Podczas konferencji prasowej, którą – jak powiedział Benjamin Netanjahu – zwołano w celu „obalenia kłamstw”, premier Izraela oświadczył, że planowana ofensywa rozpocznie się „dość szybko” i „uwolni Gazę od Hamasu”.
Twierdził, że izraelscy zakładnicy przetrzymywani w Strefie Gazy byli „jedynymi, których celowo głodzono” i zaprzeczył, jakoby Izrael blokował dostęp do żywności dla ludności cywilnej Gazy.
Tymczasem Izrael spotkał się z ostrą krytyką na nadzwyczajnym posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa ONZ. Wielka Brytania, Francja i inne kraje ostrzegły, że plan może „naruszyć międzynarodowe prawo humanitarne”. Wraz z Danią, Grecją i Słowenią wezwały do odwołania ofensywy, twierdząc, że „nie przyczyni się ona do uwolnienia zakładników i może jeszcze bardziej zagrozić ich życiu”.
Chiny nazwały „zbiorową karę” ludności Gazy niedopuszczalną, a Rosja ostrzegła przed „lekkomyślną eskalacją działań wojennych”.
Asystent sekretarza generalnego ONZ Miroslav Jenča podkreślił:
„Jeżeli te plany zostaną zrealizowane, prawdopodobnie spowodują one nowe nieszczęście w Gazie, rozszerzenie konfliktu w regionie oraz dalsze przymusowe przesiedlenia, ofiary śmiertelne i zniszczenia”.
Ramesh Rajasingham z biura humanitarnego ONZ stwierdził, że w Gazie już teraz panuje głód, a nie tylko groźba jego wystąpienia:
„To głód, czysty i oczywisty”.
USA z kolei broniły Izraela. Ambasador Dorothy Shea zaznaczyła, że Waszyngton „nieustannie” pracuje nad uwolnieniem zakładników i zakończeniem wojny, a to posiedzenie jedynie utrudnia te wysiłki. Podkreśliła, że wojna „może zakończyć się dziś, jeśli Hamas uwolni zakładników”, i odrzuciła oskarżenia o ludobójstwo jako „oczywiście fałszywe”.
Później w niedzielę biuro Netanjahu poinformowało o jego rozmowie z prezydentem USA Donaldem Trumpem na temat planów Izraela.
Tysiące protestujących wyszło na ulice w całym Izraelu, wyrażając obawy, że plan rządu naraża życie zakładników.
Netanjahu powiedział, że Siły Obronne Izraela otrzymały rozkaz zlikwidowania „dwóch bastionów Hamasu” – w mieście Gaza i w rejonie Al-Mawasi. Przedstawił trzyetapowy plan zwiększenia pomocy humanitarnej, obejmujący:
- utworzenie bezpiecznych korytarzy do jej dystrybucji;
- zwiększenie zrzutów z powietrza;
- rozszerzenie sieci punktów dystrybucji zarządzanych przez Gaza Humanitarian Fund (GHF), wspieranego przez USA i Izrael.
ONZ wcześniej poinformowała, że od końca maja, kiedy GHF rozpoczął działalność, 1 373 Palestyńczyków zginęło podczas poszukiwania żywności.
Netanjahu oskarżył Hamas o „brutalne rabowanie ciężarówek z pomocą” i stwierdził, że wiele ostrzałów obiektów GHF również zostało przeprowadzonych przez tę grupę.
W sprawie zakładników, z których 20 – według szacunków – wciąż żyje, premier powiedział:
„Jeżeli nic nie zrobimy, nie uratujemy ich”.
Skrytykował także międzynarodowe media, zarzucając im szerzenie „propagandy Hamasu” i określając niektóre światowe zdjęcia głodujących dzieci jako „fałszywe”.
Izrael nie dopuszczał zagranicznych dziennikarzy do swobodnego relacjonowania wydarzeń w Gazie, ale Netanjahu oświadczył, że od dwóch dni obowiązuje nowa dyrektywa pozwalająca zapraszać ich do strefy konfliktu.
Według danych Ministerstwa Zdrowia Gazy, kontrolowanego przez Hamas, od soboty z głodu i niedożywienia zmarło kolejnych pięć osób, zwiększając łączną liczbę ofiar do 217. Od początku izraelskiej kampanii w 2023 roku zginęło ponad 61 000 osób.
Izrael rozpoczął działania wojskowe w odpowiedzi na atak Hamasu 7 października 2023 roku, w którym zginęło około 1 200 Izraelczyków, a 251 osób zostało wziętych jako zakładnicy. Dane Ministerstwa Zdrowia Gazy były wcześniej uznawane przez ONZ i inne organizacje międzynarodowe za wiarygodne podczas konfliktów.